Adrenalina 2: Pod napięciem

Dodany 25 października 2009 | Kategoria: Film

Dzi­siaj sam nie wiem dla­czego, ale sku­si­łem się na ogląd­nię­cie dru­giej czę­ści filmu z 2006 roku “Adre­na­lina”. Jedynka mimo, że do jakiś ambit­nych fil­mów nie nale­żała (taki typowy odmóż­dżacz), to w dwójce już cał­ko­wi­cie przesadzili.

Adrenalina 2Chev Che­lios przez dwa­dzie­ścia cztery godziny musiał wal­czyć i zabi­jać, aby utrzy­mać w sobie wysoki poziom adre­na­liny, bo tylko w ten spo­sób mógł powstrzy­mać dzia­ła­nie śmier­tel­nej tru­ci­zny. Gdy myślał, że już mu się udało, wypadł z heli­kop­tera na jedna z ulic Los Ange­les. Kiedy po trzech mie­sią­cach budzi się, jest podwój­nie zaszo­ko­wany. Po pierw­sze tym, że żyje. A po dru­gie odkrywa, że został porwany przez tajem­ni­czego chiń­skiego mafioso, a jego serce zastą­piono urzą­dze­niem, które, by nie prze­stało dzia­łać, wymaga regu­lar­nych doła­do­wań — ener­gią elek­tryczną. Chev posta­na­wia odzy­skać swe skra­dzione serce oraz zemścić się na wszyst­kich, któ­rzy brali udział w jego zamia­nie. [film­web]

Czy­taj dalej »

Zodiak i Earthworm Jim

Dodany 22 października 2009 | Kategoria: Apple Film

Dzi­siaj oglą­da­łem film Zodiak z 2007 roku w reży­se­rii Davida Fin­chera (Sie­demPod­ziemny krągCie­kawy przy­pa­dek Ben­ja­mina But­tona)Zodiak

Thril­ler Fin­chera oparty jest na praw­dzi­wych wyda­rze­niach zwią­za­nych z jedną z naj­bar­dziej intry­gu­ją­cych, nie­wy­ja­śnio­nych zbrodni w histo­rii Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Seryjny zabójca ter­ro­ry­zuje oko­lice San Fran­ci­sco, zwo­dząc poli­cję i media wymyśl­nymi szy­frami i tajem­ni­czymi listami. Poszu­ki­wa­niami mor­dercy zaj­mują się funk­cjo­na­riu­sze śled­czy z czte­rech okrę­gów sądo­wych oraz docie­kliwy pra­cow­nik lokal­nej gazety. Wkrótce sprawa ta staje się ich wspólną obse­sją. Wplą­tani w wir nie­wy­ja­śnio­nych wyda­rzeń i wciąż nowych poszlak pod­da­wani są nie­ustan­nej pró­bie, zarówno w życiu oso­bi­stym, jak i zawo­do­wym. [film­web]

Czy­taj dalej »

Witaj świecie

Dodany 22 października 2009 | Kategoria: Bez kategorii

Ostat­nio tro­chę myśla­łem, aby zro­bić swoją stronę/bloga, gdzie będę pisał o waż­nych dla mnie rze­czach… jako że aktu­al­nie jestem chory i mam nad­miar wol­nego czasu, to stwier­dzi­łem, że to chyba jest wła­śnie ten moment, żeby zacząć dzia­łać. Wpisy mam nadzieję, że będę doda­wał w miarę regu­lar­nie i przede wszyst­kim, że szybko mi się to nie znu­dzi :)

Bloga posta­no­wi­łem uru­cho­mić na WordPress’ie, ponie­waż mia­łem już z nim dosyć duży kon­takt i przede wszyst­kim jest bar­dzo przy­ja­zny w użyt­ko­wa­niu, a jed­no­cze­śnie posiada wiele bar­dzo przy­dat­nych funkcji.

To tyle sło­wem wstępu. Blog  uznaję za ofi­cjal­nie otwarty!