1

Milczenie owiec — Silence Of The Lambs (1991)

Dodany 28 listopada 2009 | Kategoria: Film

Dzi­siaj posta­no­wi­łem przy­po­mnieć sobie film, który już kilka lat temu oglą­da­łem. Mowa tutaj o “Mil­cze­nie owiec” (“Silence of the Lambs”) z 1991 roku z Jodie Foster i Antony Hopkinsem.

Milczenie owiecCla­rice Star­ling to nie­do­świad­czona agentka FBI. Prze­ło­żony zauważa jej talent i zapał, jaki wkłada w wyko­ny­waną pracę i od razu wypusz­cza ją na głę­bo­kie wody. W pil­nie strze­żo­nym wię­zie­niu prze­bywa dr Lec­ter zwany rów­nież Han­ni­ba­lem. Został on ska­zany za szcze­gól­nie okrutne zbrod­nie. Zabi­jał swoje ofiary, zja­da­jąc część ich ciał. Jak dotąd nikomu nie udało się z nim szcze­rze i otwar­cie poroz­ma­wiać. FBI chciało już zanie­chać próby, gdy oka­zało się, że zostają popeł­niane nowe zbrod­nie. Buf­falo Bill, to czło­wiek, który porywa młode kobiety, a następ­nie zabija je i zdziera z nich skórę… FBI znaj­duje zwią­zek mię­dzy sprawę Han­ni­bala i Buf­falo Billa. W celu schwy­ta­nia mor­dercy, agentka Star­ling udaje się na roz­mowy z kani­ba­lem, który ku staje się skłonny do pomocy, jed­nakże sta­wia swoje warunki. Kiedy Buf­falo porywa córkę sena­torki, FBI musi przy­stać na żądania Han­ni­bala… [film­web]

To co na ekra­nie się dzieje, to po pro­stu moim zda­niem wręcz mistrzo­stwo, szcze­gól­nie gra Jodie Foster i Antony Hop­kinsa — zresztą nie bez powodu oboje dostali Oscara za ten film. Na szczę­ście inny akto­rzy rów­nież bar­dzo dobrze sobie radzą.

Cały czas film trzyma nas w napię­ciu i jeste­śmy aż zachwy­ceni ponad­prze­ciętną inte­li­gen­cją dr Lecter’a i tym jak się bawi z innymi. Mimo, że jest zamknięty w celi wie, że bez jego pomocy nie uda się zła­pać Buf­falo i oczy­wi­ście dosko­nale wyko­rzy­stuje tą wiedzę.

Hannibal Lecter (Antony Hopkins)

Fil­mem nadal jestem zachwy­cony i myślę, że zasłu­żył na te 5 Osca­rów (naj­lep­szy film, naj­lep­szy aktor pierw­szo­pla­nowy, naj­lep­sza aktorka pierw­szo­pla­nowa, naj­lep­szy reży­ser i naj­lep­szy sce­na­riusz adap­to­wany). Długo się waha­łem czy na Film­Web dać ocenę 9, czy 10 — nie­stety nie ma “połó­wek” — ale jed­nak uwa­żam, że film zasłu­gi­wał by na ocenę nie niż­szą niż 9,5 więc dałem 10.

Jeżeli przy­pad­kiem ktoś nie miał jesz­cze oka­zji oglą­dać tego dzieła (co jest zapewne raczej nie­moż­liwe), to zachę­cam aby jak naj­szyb­ciej udać się do naj­bliż­szej wypo­ży­czalni i degu­sto­wać się fil­mem. Tak jak ja na bar­dzo długo go nie zapomnicie.

Ocena: ★★★★★★★★★½ 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to poinformuj innych o nim za pomocą social media

Liczba komentarzy: 1

  1. szymalan pisze:

    Muszę się z Tobą w pełni zgo­dzić. To, co wyczy­nia w tym fil­mie Anthony Hop­kins jest warte każ­dej moż­li­wej nagrody świata. Jest to zresztą rekord w histo­rii kina, otrzy­mał on Oscara za pierw­szo­pla­nową rolę, która de facto zaj­muje jedy­nie jakies kil­ka­na­ście minut ekra­no­wego czasu (dla porów­na­nia Javier Bar­dem dostał nagrodę za rolę dru­go­pla­nową w “To nie jest kraj dla sta­rych ludzi”, choć poja­wia się w sumie każ­dej sce­nie).
    pozdrawiam :]

    Oceń komen­tarz: Thumb up 0 Thumb down 0

Zostaw komentarz