private blog
Milczenie owiec – Silence Of The Lambs (1991)
Dzisiaj postanowiłem przypomnieć sobie film, który już kilka lat temu oglądałem. Mowa tutaj o “Milczenie owiec” (“Silence of the Lambs”) z 1991 roku z Jodie Foster i Antony Hopkinsem.
Clarice Starling to niedoświadczona agentka FBI. Przełożony zauważa jej talent i zapał, jaki wkłada w wykonywaną pracę i od razu wypuszcza ją na głębokie wody. W pilnie strzeżonym więzieniu przebywa dr Lecter zwany również Hannibalem. Został on skazany za szczególnie okrutne zbrodnie. Zabijał swoje ofiary, zjadając część ich ciał. Jak dotąd nikomu nie udało się z nim szczerze i otwarcie porozmawiać. FBI chciało już zaniechać próby, gdy okazało się, że zostają popełniane nowe zbrodnie. Buffalo Bill, to człowiek, który porywa młode kobiety, a następnie zabija je i zdziera z nich skórę… FBI znajduje związek między sprawę Hannibala i Buffalo Billa. W celu schwytania mordercy, agentka Starling udaje się na rozmowy z kanibalem, który ku staje się skłonny do pomocy, jednakże stawia swoje warunki. Kiedy Buffalo porywa córkę senatorki, FBI musi przystać na żądania Hannibala… [filmweb]
To co na ekranie się dzieje, to po prostu moim zdaniem wręcz mistrzostwo, szczególnie gra Jodie Foster i Antony Hopkinsa – zresztą nie bez powodu oboje dostali Oscara za ten film. Na szczęście inny aktorzy również bardzo dobrze sobie radzą.
Cały czas film trzyma nas w napięciu i jesteśmy aż zachwyceni ponadprzeciętną inteligencją dr Lecter’a i tym jak się bawi z innymi. Mimo, że jest zamknięty w celi wie, że bez jego pomocy nie uda się złapać Buffalo i oczywiście doskonale wykorzystuje tą wiedzę.

Filmem nadal jestem zachwycony i myślę, że zasłużył na te 5 Oscarów (najlepszy film, najlepszy aktor pierwszoplanowy, najlepsza aktorka pierwszoplanowa, najlepszy reżyser i najlepszy scenariusz adaptowany). Długo się wahałem czy na FilmWeb dać ocenę 9, czy 10 – niestety nie ma “połówek” – ale jednak uważam, że film zasługiwał by na ocenę nie niższą niż 9,5 więc dałem 10.
Jeżeli przypadkiem ktoś nie miał jeszcze okazji oglądać tego dzieła (co jest zapewne raczej niemożliwe), to zachęcam aby jak najszybciej udać się do najbliższej wypożyczalni i degustować się filmem. Tak jak ja na bardzo długo go nie zapomnicie.
Ocena: 9.5/10 








| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez swider8814 na 28 listopada 2009 o 20:49, i jest w kategorii Film. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |












Kanał RSS
Newsletter
Blip
YouTube
Last.fm




około 3 miesiące temu
Muszę się z Tobą w pełni zgodzić. To, co wyczynia w tym filmie Anthony Hopkins jest warte każdej możliwej nagrody świata. Jest to zresztą rekord w historii kina, otrzymał on Oscara za pierwszoplanową rolę, która de facto zajmuje jedynie jakies kilkanaście minut ekranowego czasu (dla porównania Javier Bardem dostał nagrodę za rolę drugoplanową w “To nie jest kraj dla starych ludzi”, choć pojawia się w sumie każdej scenie).
pozdrawiam :]