0

Moja przygoda z Apple

Dodany 20 lipca 2010 | Kategoria: Apple

W tym wpisie chciałem opisać jak zaczęła się moja przygoda z firmą Apple.

Mój pierwszy kontakt z urządzeniami Apple był w szkole (2004 lub 2005 rok), gdzie mieliśmy kilka pracowni macowych. Osobiście nie miałem tam lekcji, ale raz gdy mieliśmy zastępstwo z nauczycielem – wielkim fanem Apple i opiekunem pracowni – pokazał nam i krótko opowiedział o tych komputerach (wtedy jeszcze były to komputery pracujące na architekturze PowerPC).

Jednak wszystko zaczęło się tak na prawdę dopiero w 2007 roku niedługo po premierze pierwszego iPhone. Kolega z klasy kupił wtedy sprowadzony z USA iPhone, no i zaczęło się. Zacząłem się interesować tą marką, czytać w sieci, w czasopismach.

iPod nano 3G 4GB

Zawsze lubiłem mieć takie rzeczy, jakich nie mają inni, wyróżniać się, więc pod koniec 2007 roku stałem się posiadaczem nowiutkiego srebrnego iPoda nano 3G 4 GB. Następnie kupiłem słuchawki (jak wiecie te dodawane do iPoda jakością dźwięku nie powalają)… najpierw były to jakieś pchełki Philipsa, potem nauszne też Philipsa, aż pod koniec roku szkolnego w 2008 kupiłem KOSS Porta Pro, które służą mi do dzisiaj i chyba nie zamienił bym ich na żadne inne.

Z moim iPodem praktycznie się nie rozstawałem i przy każdej możliwej okazji wkładałem słuchawki na uszy – w drodze autobusem do szkoły, później na uczelnię i do pracy. Stało się to wręcz moim uzależnieniem, ponieważ praktycznie zawsze mam ze sobą iPoda i słuchawki, może nie zawsze na uszach, ale jakoś lepiej się czuję jak wiem, że zawsze mogę sobie posłuchać mojej ulubionej muzyki. Jednak lepsze takie uzależnienie niż od jakiś używek ;)

iPod touch 2G 16GB

W grudniu 2008 roku kupiłem iPoda touch 2G o pojemności 16GB z oprogramowaniem 2.1.1, którego używam na co dzień do dziś. Poprzedniego iPoda oddałem siostrze, która długo jednak się nim nie nacieszyła, ponieważ po 2 miesiącach zapomniała go w spodniach i został wyprany – teraz służy jedynie jako ozdoba na mojej półce.

Na moim iPodzie touch aktualnie mam przyklejonego GellaSkina (Skiner czeka od kilku miesięcy aż mi się znudzi aktualna skórka). Około roku temu kupiłem również Universal Dock i ładowarkę sieciową, dzięki czemu nie muszę mieć włączonego komputera aby naładować baterię.

Przez jakiś czas miałem zrobiony Jailbreak (jeszcze za czasów oprogramowania 3), ale po niedługim czasie i wielu zawieszeniach systemu wróciłem do oryginalnego softu (wtedy też odblokowałem sobie procentowy wskaźnik baterii i mimo, że nie mam już JB, to jednak wskaźnik dalej jest).

Aktualnie mam soft iOS 4 (też robiłem JB, żeby aktywować multitasking, jednak zrezygnowałem z tego, ponieważ system bardzo spowalnia, a czas pracy na baterii znacząco spadł).

MacBook 13″ white (late 2009)

W marcu tego roku kupiłem białego MacBooka unibody (late 2009) razem z pakietem iWork i etui Tucano Second Skin – postaram się co nieco napisać o MacBooku i o etui Tucano).

Komputer nie jest niestety idealny, ale moim zdaniem niewiele do ideału mu brakuje. Posiada tylko 2 GB pamięci ram, przez co chwilami zauważalnie zwalnia (kilkanaście zakładek w Safari, iTunes, Mail, Gruml, Adium), więc moim kolejnym zakupem będzie 4 GB pamięci ram.

Zakończenie

Aktualnie nie wyobrażam sobie, aby z powrotem pracować na komputerze PC… oczywiście posiadam PC, ale włączam go bardzo rzadko (za to siostra bardzo się ucieszyła, bo może z niego teraz do woli korzystać).

Tak w skrócie wygląda moja przygoda z marką Apple, która jednak się nie skończyła, a właściwie dopiero się zaczęła. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł stać się posiadaczem innych urządzeń Apple (oczywiście jeśli fundusze na to pozwolą, bo jak każdy wie Apple nie należy do najtańszych).

Powiązane wpisy:

  1. I’m a Mac
  2. Zodiak i Earthworm Jim
  3. Soosiz – platformówka 2D na iPhone
  4. Grand Theft Auto: Chinatown Wars iPhone
  5. iPhone OS 4.0 BETA 1 – pierwsze wrażenia
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to poinformuj innych o nim za pomocą social media

Zostaw komentarz